Jedziemy po wygraną
Jedziemy po wygraną, bo jako można inaczej. Podrażnieni sportowo i poobijanie fizycznie, chcemy szybko się odegrać. Wypadło na Sopot.
Drużyna Sopockiej AP, jak mawiał Forest Gump, jest trochę jak pudełko czekoladek: nigdy nie wiesz co wyciągniesz. Pierwsze cztery mecze przegrali, ale to było po trosze konsekwencją składu, którego nie udało się na czas skompletować. Potem było już znacznie lepiej. Zaczęli wygrywać spotkania, zwłaszcza te u siebie. Na wyjeździe też wygrali (w Juszkowie), ale na skutek błędów w przeprowadzaniu meczowych zmian punkty zdobyte na boisku musieli oddać walkowerem.
Mecz z Sopocie będzie trudnym spotkaniem. Niezależnie od tego, jak zaprezentują się gospodarze, mecz będzie się odbywał na dużym, trawiastym i do tego ciężkim boisku. Tam naprawdę trudno się gra i potrzeba mnóstwa sił fizycznych, aby wytrzymać do końca. Dlatego w niedzielę przydadzą się również dobre zmiany z ławki.
Panowie, wykurujcie się do niedzieli, zaleczcie rany i jedziemy do Sopotu po wygraną!