Remis z Grabinami – Football, bloody hell!

Pierwszy mecz rundy wiosennej przyniósł nam tylko jeden punkt. Zremisowaliśmy 2:2 z KS Grabiny Zameczek, a bramki dla Moreny zdobyli: Dawid Piłat i Adam Dobrowiński.



Futbol nigdy nie był sprawiedliwy i po raz kolejny przekonaliśmy się o tym dziś po meczu z Grabinami.

Pierwsza połowa zaczęła się spokojnie. Początek dla gości, kilka groźnych akcji z ich strony, ale udaje nam się opanować sytuację i to my przejmujemy inicjatywę i strzelamy bramkę. Świetna akcja Krystiana, który wykłada przed bramkę piłkę Dawidowi PIłatowi i wyszliśmy w tym meczu na prowadzenie. Było kilka innych okazji, ale tradycyjnie zabrakło nam precyzji pod bramką. Pod naszą bramką też się działo. Goście mieli swoje sytuacje, ale świetnie radził sobie w bramce Michał Daczko. Prowadzimy do przerwy 1-0.

Po zmianie strony gramy naprawdę dobrze. Nawet lepiej niż dobrze. Adam Dobrowiński świetnym strzałem zza pola karnego daje nam drugiego gola. Dwubramkowe prowadzenie nie zadowalało nas i cały czas szliśmy po kolejne bramki. Kilka razy było blisko, ale pudłowaliśmy w kluczowych momentach. Oczywiście, gdy my nie zdobyliśmy kolejnego gola, to zrobili to goście. Błąd w obronie, rzut karny i choć Michał był blisko obronienia tego rzutu karnego, piłka wpadła do siatki. 2-1.

Kwadrans przed końcem wydawało się, że ten mecz będzie miał dla nas spokojny przebieg do końca. Zawodnik z Grabin zobaczył czerwoną kartkę (druga żółta) i do końca gramy z przewagą jednego zawodnika w polu.

Trudno zrozumieć dlaczego, mimo tej przewagi liczebnej, to goście przejęli inicjatywę i co rusz wrzucali piłkę w nasze pole karne, gdzie kotłowało się niemiłosiernie. Rywale postawili wszystko na jedną kartę, mocno się odsłonili, co dodatkowo otwierało nam przestrzeń na kontrataki. Co kilka chwil dochodziliśmy do świetnych okazji. Kilka razy byliśmy sam na sam z bramkarzem gości, nawet biegnąc przez pół boiska, nawet dwóch na jednego i jeszcze parę innych akcji, po których po prostu nie mogliśmy uwierzyć, że nadal prowadzimy tylko jednym golem.

A potem przyszedł doliczony czas. Kolejna kotłowanina pod naszą bramką, faul i sędzia dyktuje rzut wolny tuż zza pola karnego. Mijała trzecia z czterech doliczonych minut meczu . Zawodnik Grabin uderzył precyzyjnie, Michał nie zdołał wybić piłki lecącej tuż przy słupku. 2:2. Po kolejnej akcji sędzia zakończył to spotkanie.


Remis zasłużony. Rywale zasłużyli na ten punkt, bo cały czas parli do przodu, nie patrząc ilu mają zawodników w polu, grali do końca i ich ambicja została nagrodzona. A my? My znowu kończymy mecz ze zwieszonymi głowami.


Szkoda, bo to był naprawdę bardzo dobry mecz w naszym wykonaniu. Kapitalne zawody rozegrali nasi obrońcy. Kinio z Wybranem zagrali po prostu świetnie. Wybili, przecięli, mnóstwo piłek . Wyprowadzili spod bramki wiele dobrych akcji ofensywnych. Karaś i Maciek po bokach też zagrali bardzo dobrze, zwłaszcza w drugiej połowie. Chłopaki nie dali sobie wbić gola z akcji. Bramki dla gości padły tylko po strzałach z rzutu karnego i rzutu wolnego. Ale to wszystko było za mało na komplet punktów dla nas w tym meczu. Z przodu świetne zawody rozegrał dziś Dawid i oczywiście Krystian, jak zawsze. Mnóstwo fajnych akcji, świetnych podań, bramka, asysta, ale to też było zbyt mało, żeby zdobyć dziś trzy punkty.

Naprawdę dobry mecz w naszym wykonaniu. , którego nie wygraliśmy, bo nie strzelaliśmy goli, kiedy to było oczywiste.

SZCZEGÓŁY MECZU

20' - 1:0 Dawid Piłat (asysta Krystian Gaczoł)
57' - 2:0 Adam Dobrowiński
59' - żółta kartka Adam Dobrowiński

62' - 2:1 gol dla rywali
65' - żółta kartka Dawid Piłat
75' - czerwona kartka dla rywali
90+3' - 2:2 gola dla rywali

SKŁAD MORENY

DACZKO - CICHOCKI, M.KINCZEWSKI [C], WYBRANOWSKI, BULEJ, GACZOŁ, DOBROWIŃSKI, KĘSKA, ADANE OGBE, PIŁAT, NOWACZYK - ZIELIŃSKI, IDZIASZEK, KARAMARA, LINHART. KOPERSKI, DREWING, SZ.KINCZEWSKI

STATYSTYKI

żółte kartki:
Dawid Piłat (3)
Adam Dobrowiński (1)

gole w historii:
Dawid PIłat - 14
Adam Dobrowiński - 13

FOTO