Tak blisko – tak daleko. Porażka w Kolbudach

Niestety,  czasem piłka nożna niesie ze sobą także takie historie.  Przegraliśmy z AP Merchel Kolbudy 1:2. Bramkę dla nas zdobył Marcin Drewing.  

 

 

Czasem przegrywamy  mecz, w którym rywal był wyraźnie lepszy i wtedy trudno mieć o cokolwiek pretensje.  Ale czasem jest odwrotnie.  Wczoraj właśnie tak było.  Graliśmy dobrze,  w drugiej połowie nawet bardzo dobrze. Strzeliliśmy gola  (Marcin Drewing z podania Tomasza Robaczyńskiego), mieliśmy sporo udanych akcji. Ale zmarnowaliśmy wszystko:  sytuacje sam na sam z bramkarzem,  strzały w słupek, w poprzeczkę i parę innych.  I oczywiście musiało to się na nas zemścić.    

 

W 90+11 minucie  sędzia podyktował rzut karny, który można podyktować tylko  w B klasie, bo wszędzie indziej by nie przeszło,  i po chwili przegraliśmy ten mecz.    Trochę szkoda, ale tak czasem bywa.  Złość i rozczarowanie trzeba teraz przekuć na pracę na treningach i walkę w kolejnym spotkaniu.  Tyle możemy zrobić, bo tyle zależy wyłącznie od nas.   

 

 

Skład Moreny:

DACZKO –  CIECHOLEWSKI, WYBRANOWSKI, JARMOŁOWICZ, JĘDRSUIAK, NOWACZYK, GACZOŁ, DREWING [C], ROBACZYŃSKI, TEODORCZUK, ZIELIŃSKI –   BULEJ, DOBROWIŃSKI, CICHOCKI, ZABŁOTNY

ŻÓŁTE KARTKI:

Rafał Ciecholewski  – 2

Patryk Nowaczyk – 2

Szymon Jędrusiak  – 1

Jakub Jarmołowicz  – 1

Michał Daczko – 1

BRAMKA W UJĘCIU HISTORYCZNYM:

 

Marcin Drewing  –  30