Rozegraliśmy trzy sparingi
27 listopada 2024
Runda jesienna tegorocznego sezonu była bardzo krótka, więc korzystając ze sprzyjających warunków pogodowych za oknem rozgrywamy mecze sparingowe. W listopadzie udało nam się rozegrać trzy. Wszystko po to, żeby grania było więcej, ale także dlatego, żeby każdy mógł spędzić w koszulce Moreny jak najwięcej minut na boisku.
Najpierw w Gdyni na Narodowym Stadionie Rugby zmierzyliśmy swoje siły z czołową drużyną Klasy A – Pomorzaninem Gdynia. Rywale byli od nas lepsi i wygrali wysoko 8:2. Ale gdybyśmy byli selekcjonerami polskiej reprezentacji narodowej, to powiedzielibyśmy, że w tym meczu prowadziliśmy 2-0 po golach Adama Dobrowińskiego i Artioma Mentenko, remisowaliśmy do przerwy 2-2, a w drugiej odsłonie testowaliśmy nowe ustawienia i zabrakło nam doświadczenia, bo mamy młodą drużynę. Ale ponieważ nie pracujemy z kadrą, więc powiemy, że rywale byli po prostu od nas dużo lepsi.
Drugi mecz sparingowy zagraliśmy, a jakże, z Klukowem, bo z kim. Wygraliśmy 5:4, a gole dla nas zdobywali Adam Dobrowiński (dwa), Mateusz Przytarski, Krystian Gaczoł i Patryk Nowaczyk.
Wczoraj zagraliśmy z chłopakami grającymi na co dzień w lidze na małych boiskach – FC Maliny. Wygraliśmy wysoko 10:1, a bogatym łupem bramkowym (zawsze chciałem to napisać jak rasowy dziennikarz) podzielili się: Sebastian Berent (trzy), Grzegorz Ciesielski (trzy), Oliwier Teodorczuk (dwie), Marcin Drewing i Jakub Zabłotny.
Mamy nadzieję, że jeszcze przynajmniej jeden mecz sparingowy w tym roku uda nam się rozegrać.
Bramki w ujęciu historycznym:
Artiom Mentenko i Jakub Zabłotny – debiutanckie gole dla Moreny
Grzegorz Ciesielski – 6
Mateusz Przytarski – 14
Adam Dobrowiński – 19
Oliwier Teodorczk – 25
Marcin Drewing – 31
Patryk Nowaczyk – 31
Sebastian Berent – 43 – poprzedni gol prawie 5 lat temu w Somoninie.
Krystian Gaczoł – 68