Remis w Grabinach i duży niedosyt

Remis z niedosytem...

Kolejny udany mecz w naszym wykonaniu. Remisujemy 3-3 w Suchym Dębie z Grabinami-Zameczkiem po bramkach Michała Gałuszewskiego już w pierwszej minucie meczu oraz Mateusza Kinczewskiego i Marcina Drewinga.



Jesteśmy w gazie. Kolejny punkt urwany zespołowi znajdującemu się w tabeli wyżej od nas. Biorąc pod uwagę, że jesienią przeżyliśmy horror i osiem bramek w plecy, to dzisiejsze spotkanie można uznać za udane. A mimo to mamy spory niedosyt. Szybkie prowadzenie, wiele świetnych sytuacji, gole w końcówce i wracamy z jednym punktem.

Bez wątpienia musi to napawać optymizmem, że jeden punkt ugrany z Grabinami wydaje się bardziej stratą dwóch.


Do końca sezonu dwa mecze . Powalczymy o komplet punktów i 42 oczka na koniec sezonu? Byłoby nieźle.


I jeszcze jedna uwaga. Drugi mecz z rzędu bez... żółtej kartki. Można?