Przegraliśmy ostatni sparing przed ligą

Okres przygotowania do rozgrywek ligowych zakończyliśmy dziś ostatnim wyjazdowym sparingiem w Kartuzach. 

 

Tradycyjnie zagraliśmy z Amatorem Kiełpino.   Rywale wygrali 2-0. 

Kolejny sparing i kolejny przegląd kadr.  Było nas tylu, że w zasadzie graliśmy dwiema jedenastkami.  Mecz bez wielkich emocji, niewiele było  sytuacji podbramkowych z obu stron.  Tradycyjnie zmarnowaliśmy kilka ładnych akcji, rywale też mieli swoje stuprocentowe okazje.   I w zasadzie na tym powinno się zakończyć, ale w doliczonym czasie gry  arbiter podyktował rzut wolny tuż zza pola karnego  za uderzenie piłki w rękę naszego zawodnika. Zawodnik Amatora uderzył bardzo precyzyjnie i piłka odbita od wewnętrznej strony słupka wpadła do siatki.    Zerwaliśmy się do odrobienia straty, było jeszcze trochę ponad minutę grania, mieliśmy sytuację, ale jej nie wykorzystaliśmy.  Mieliśmy jeszcze rzut rożny, ale skończyło się kontrą  rywali i drugą bramką.  


Grę poszczególnych zawodników ocenią trenerzy i pewnie omówią to na kolejnym treningu we wtorek, ja mogę sobie pozwolić na własną ocenę.  Bardzo dobry mecz rozegrał na lewej obronie Szymon Jędrusiak.  Sporo się nabiegał, ale nie pozwalał się ogrywać, dobrze ustawiał i przewidywał pomysły rywali.   Dużo zamieszania  czynił również w ataku  Kuba Zabłotny,  dobry mecz w obronie zaliczył Kacper Kęska, a w obronie nieźle wypadł Patryk Nowaczyk.  No i Dawid Wybranowski.  Jeśli ktoś liczy udane interwencje Dawida, przecięte piłki, wygłówkowane akcje w obronie, to do miliona poprzednich  może doliczyć jeszcze kilkadziesiąt dzisiejszych.  


Kończymy sezon przygotowawczy w dobrych nastrojach. Mamy dużo osób chętnych do grania, większość z nich to młodzi zawodnicy, z każdym tygodniem, z każdym treningiem, idziemy do przodu. Jak to się przełoży na mecze ligowe –  nie wiemy, ale już w najbliższą sobotę,  po meczu z Olimpią Osowa –   dostaniemy  pierwszą odpowiedź.