Jest i On!

Nawet dwóch lat bez nas nie wytrzymał.  Pojeździł, pograł, sprawdził jak jest, po szerokim szukał świecie tego, co jest bardzo blisko. 

Witaj w domu, Michale. 

Niezmiernie miło mi poinformować, że od kilkudziesięciu minut Michał Gałuszewski  oficjalnie ponownie jest zawodnikiem Moreny. 

PS. Koszulkę możesz zatrzymać, trudno, co zrobić  🙂

To jak, Panowie?   Kiedy  znowu razem na boisku?