Gdyby mecz piłkarski trwał jedną minutę, to wygralibyśmy 1-0. Gdyby obowiązywały dawne zasady z podwórka – kto strzela, ten wygrywa – wygralibyśmy 2-1, ale że to było poważne piłkarskie spotkanie, to mecz trwał 90 minut i goście mieli wystarczająco wiele czasu, by pokazać dlaczego są liderami ligowej tabeli.
Dwa gole Marcina Drewinga, dwie asysty Macieja Zielińskiego, dwukrotne prowadzenie w tym meczu pozwalało mieć nadzieję, że coś w tym meczu ugramy, ale tak się nie stało. Wybrzeże jeszcze przed przerwą zdobyło dwa gole i wyszło na prowadzenia, a po zmianie stron dorzuciło dwa kolejne.