A Klasa na piątkę!!!

Raz, dwa, trzy, cztery, pięć!

Kiedy jesteś jedną z dwu najgorszych drużyn w lidze, kiedy przegrałeś 11 z 13 spotkań, a w dodatku przed pierwszym meczem wiosny wymieniłeś więcej niż połowę składu i jedziesz na mecz do zespołu, który wcześniej załadował ci osiem goli, to masz prawo mieć duże obawy. Ale rzeczywistość była dla nas bardzo przyjemna. Wygraliśmy 5:1 po bramkach:

0:1 30' PATRYK SOBCZYK (GAŁUSZEWSKI)
1:1 46' gol dla gospodarzy
1:2 73' PAWEŁ OPALA (ŻUK)
1:3 85' PATRYK ŻUK
1:4 86' DAWID KUR (ŻUK)
1:5 89' PAWEŁ OPALA (SOBCZYK)

Strzeliliśmy pięć goli, a mogło i powinno być dużo więcej. Ale zamiast do siatki trafialiśmy w słupki, poprzeczki i tuż obok nich. Ale ponieważ skończyło się wysoką wygraną, więc nie ma sensu krytykować. Wygraliśmy 5-1 z zespołem, z którym przegraliśmy jesienią 1-8 i to jest bardzo widoczny progres.

Nie można jednak zapominać, że to tylko jeden mecz. Nasi rywale w walce o utrzymanie również wygrali swoje mecze, więc nasz cel przedsezonowy nadal jest daleko przed nami.

Panowie, gratulacje za wygraną. Walczymy dalej!

WISŁA DŁUGIE POLE 1:5 MORENA GDAŃSK

CZERWIŃSKI - MIOTK, ŻYWICKI, LINHART, ZIELIŃSKI, KLEINSCHMIDT, SOBCZYK, SKOCZYLAS, GAŁUSZEWSKI, ŻUK, OPALA - KUR, CIECHOLEWSKI, SZCZECHULA, BARANOWSKI