W sobotę zagramy z rezerwami Stoczniowca

W poszukiwaniu lepszego nastroju

Widzę, że mocno "walnęła" Was ostatnia porażka.

Z jednej strony rozumiem: trzy mecze wygrane z rzędu, każdy myślał o kolejnym. Oczekiwania, chęci, motywacja Trenera, ale potem, jak zawsze, wszystko weryfikuje boisko i ono nas tego dnia zweryfikowało. Z drugiej strony trzeba twardo stąpać po ziemi. Jest w tej lidze kilka zespołów zwyczajnie od nas mocniejszych. Na pocieszenie powiem Wam, że w meczu rezerw Czarnych z Moreną w dużej ilości grali zawodnicy z czwartoligowej drużyny. Z siedmiu zawodników, którzy byli w sobotę na ławce rezerwowych w IV lidze - sześciu zagrało przeciwko Wam. Siódmy nie mógł, bo wszedł na boisko jeszcze w pierwszej połowie meczu sobotniego. Ale taka jest rzeczywistość i nie ma co się na nią obrażać. Trzeba po prostu robić swoje.

Fajnie to zdiagnozował Rafał Ciecholewski pisząc, że w meczu ze słabszym rywalem, który pozwala nam na wiele w środku pola, gramy ładnie, dobrze prowadzimy piłkę, rozgrywamy, podajemy do siebie, do tyłu, kiedy trzeba, do przodu, kiedy można. Ale kiedy rywal jest silny w środku pola, to my zupełnie odpuszczamy. A przecież powinniśmy próbować grać swoje. To nic, że będą błędy, że rywal nas skarci kilka razy, ważne żeby próbować grać swoje i wypracować sobie szansę na bramki.

W sobotę szansa na poprawienie humorów. Kolejny - czwarty już - mecz z rezerwami. Tym razem będzie to Stoczniowiec Gdańsk.
O wzmocnienia z pierwszej drużyny tym razem nie musicie się obawiać. Po pierwsze dlatego, że swój mecz Stoczniowiec w Klasie Okręgowej rozgrywa tego samego dnia w Chwaszczynie, a po drugie, w zespole rezerw w zasadzie występują sami młodzi i bardzo młodzi zawodnicy wspierani kilkoma starszymi. Tydzień temu ograli Pomeranię Gdańsk, a zwycięskiego gola zdobył Wojciech Gołębiewski, który w poprzedniej rundzie był zawodnikiem... Moreny.


Panowie, wychodzimy na boisko, walczymy, ale przede wszystkim dobrze bawimy się graniem w piłkę.

Zawodnicy Stoczniowca wygrali dwa ostatnie mecze. Oba najmniejszym możliwym wynikiem 1-0. Wcześniej przytrafiły im się dwie porażki i jeden remis.

SULMIN 4-0 STOCZNIOWIEC II
STOCZNIOIWEC II 4:2 SOPOT
GRABINY 2:1 STOCZNIOWIEC II
STOCZNIOWIEC II
2:2 JUSZKOWO
STEBLEWO 0:1 STOCZNIOWIEC II
STOCZNIOWIEC II 1:0 POMERANIA

10 punktów:

3 wygrane
1 remis
2 porażki
bramki: 9-10

Posted in: TOP