Wreszcie! Wygrane derby z Klukowem

Bardzo długo musieliśmy znosić upokorzenia kolejnych porażek, ale wreszcie i dla nas zaświeciło słońce. Pokonaliśmy w derbowym meczu KS Klukowo 5:1 po bramkach Patryka Nowaczyk (3) oraz Rafała Walaska i Pawła Wysieckiego.




Długo w tym meczu nie mogliśmy zobaczyć ciekawych akcji. Była tylko walka. Dużo walki. Do przerwy bez bramek.

Po zmianie stron piękne podanie Pawła Wysieckiego wykorzystał Rafał Walasek i wyszliśmy na prowadzenie. W dalszym ciągu był to mecz walki i tylko walki. A na taką walkę zaczęło poszczególnym zawodnikom brakować sił. A że goście z Klukowa nie mieli kompletu rezerwowych, to około 60 minuty po prostu zupełnie opadli z sił i tym samym ułatwili nam zadanie. Wykorzystaliśmy to, choć w końcówce jeszcze trochę nerwów było, po golu kontaktowym rywali. Ale trzy gole w doliczonym czasie dały nam długo wyczekiwane ligowe zwycięstwo. Ufff.

Dzięki za walkę do końca. Końcówka piorunująca, ale sami wiecie, że było nerwowo. Dobrze, że Sid w swoim czasie obronił to, co trzeba, a potem zrobiliśmy swoje z przodu.


Za tydzień, z rozpędu, wygramy kolejny mecz. Wprawdzie walkowerem, ale zawsze to będzie już seria.

Dzięki, Panowie. Zapomniałem już jak się robi takie zdjęcia.