Przegraliśmy kolejne B klasowe starcie, tym razem 1:10 z Pomerania Gdańsk. Bramkę dla naszych barw zdobył Patryk Nowaczyk (z dużą pomocą obrońcy rywali).
Przegraliśmy bardzo wysoko. Kolejny raz. To musi być strasznie frustrujące., kiedy dostajesz na boisku takie baty co kilka dni. Wyobrażam
sobie również, jak nasi kolejni rywale muszą się uśmiechać patrząc w terminarz i widząc, że następny mecz grają z Moreną.
Nie mam pojęcia dlaczego tak jest. Nie wiem dlaczego potrafimy zagrać nieźle pierwsze pół godziny (0-0), albo po zmianie stron jeszcze lepiej przez kwadrans, aby pozostałe minuty oddawać rywalom piłkę i tracić seryjnie gole. Nie mam pojęcia. Mam tylko nadzieję, że w końcu, w którejś kolejce, rywale uśmiechający się podczas spoglądania w terminarz mocno się zdziwią na boisku. Oby tak było.