Dobra gra i znowu bez punktów

Pomimo bardzo dobrej gry, mnóstwa sytuacji do zdobycia gola, słupków, poprzeczek, spojeń, wybicia ręką przez obrońcę gości z linii bramkowej, którego nie widział sędzia, przegrywamy mecz z liderem rozgrywek, Stoczniowcem II Gdańsk, 0-1.

Słuchajcie, a może my powinniśmy zmienić dyscyplinę sportu i przebranżowić się?   Na przykład na łyżwiarstwo figurowe?  Bez wątpienia wtedy oceny za nasze wrażenie artystyczne byłyby wysokie.  Niestety,  w piłce nożnej nie dostaje się dodatkowych punktów  za  dobrą grę, za strzały w słupki. w porzeczkę, za to, że zawodnik gości wybił ręką piłkę z linii bramkowej i arbiter tego nie zauważył. 

 

No nie zauważył.  Nic na to nie poradzimy.  Przeprosił za to po meczu, ale trudno mieć do niego o to wielkie pretensje. To B klasa, tutaj  w okolicy mamy tylko jednego człowieka z gwizdkiem i żadnego wsparcia.  Po prostu pech.

 

Oczywiście, kiedy grasz z liderem tabeli i marnujesz seryjnie tak dobre okazje, jak wczoraj, to rywal to wykorzysta.  Tak się też stało.  Stoczniowiec wykorzystał jedną swoją okazję i wygrał ten mecz.  A my  pozostaliśmy z dobrym wrażeniem artystycznym… 

 

Trzecia kolejna porażka.  To nie wygląda dobrze.  Ale z drugiej strony jeśli dokładnie przyjrzeć się wszystkim siedmiu meczom, które dotąd rozegraliśmy,  to tylko jedno zawaliliśmy.  Dzieciaki z Kowal okrutnie nas ograły.  Pozostałe wygraliśmy i to raczej w dobrym stylu,  a kolejne trzy  przegraliśmy po ciężkiej walce i dobrej grze. I wiecie co mi to mówi?   Że my jednak umiemy trochę grać w piłkę i że jednak skupimy się właśnie na tej dyscyplinie sportu.   

 

A że nie wpada?   Cóż, stare indiańskie przysłowie mówi, że suma szczęścia zawsze równa się ZERO.  Więc spokojnie, zacznie wpadać.   Mam nadzieję, że już w niedzielę w meczu z Chełmianką…

 
 

 

 
 

Skład Moreny:

DACZKO –  JARMOŁOWICZ, WYBRANOWSKI,  JĘDRUSIAK, BULEJ, TEODORCZUK, DREWING [C], DOBROWIŃSKI, GACZOŁ, NOWACZYK, PAŹDZIOR –  KĘSKA,  SZ.KINCZEWSKI,  ROBACZYŃSKI, ZABŁOTNY

ŻÓŁTE KARTKI:

Maciej Bulej –  4  (pauza w meczu z Chełmianką)

Patryk Nowaczyk –  3