Odwracamy sytuację i wygrywamy w Steblewie

Wygraliśmy wreszcie z Wisłą Steblewo.  Były remisy, były porażki, ale wreszcie doczekaliśmy się kompletu punktów.  Pokonaliśmy gospodarzy 4-2, po trzech bramkach Krystiana Gaczoła i jednym trafieniu  Artioma Linharta.  

 

Po pierwszej połowie  wydawało się, że  znowu będą ciężary, gospodarze prowadzili 1-0, a my zamiast na grze, skupialiśmy się na szukaniu winnych złej postawy.  Na szczęście po przerwie przypomnieliśmy sobie, że umiemy grać w piłkę i spokojnie wypunktowaliśmy  gospodarzy.  Największa w tym zasługa Krystiana Gaczoła, który  strzelił trzy gole i tak bardzo chciał zdobyć kolejne, że w końcówce meczu niechcący wpakował piłkę do swojej bramki.   Czwartego gola, a pierwszego chronologicznie, zdobył wczoraj Artiom Linhart.  Dla Krystiana był były to gole numer 59, 60 i 61 w historii Moreny i tym samym przesunęły go  na 20. miejsce  w klasyfikacji Najlepszych Strzelców Moreny Wszechczasów.   Dla Artioma, to był gol numer  6. 

 
 

Brawo, Panowie.  Jest passa.  To dobrze wróży, bo przecież za tydzień w sobotę Derby z Klukowem  i powalczymy o 27 mecz bez porażki z naszym odwiecznym rywalem z boiska. 

 
 
 

Skład Moreny:

DACZKO – CICHOCKI, KĘSKA, WYBRANOWSKI, PIŁAT, BULEJ, DREWING [C], DOBROWIŃSKI, MOCZYŃSKI, GACZOŁ, NOWACZYK  –   LINHART, SZ.KINCZEWSKI, DUDA, KARAMARA

ŻÓŁTE KARTKI:

 

Patryk Nowaczyk –  2

Jakub Cichocki –  1

Niestety, oprócz trzech punktów, musimy po stronie strat dopisać kolejną kontuzję. Dawid, Mateusz, wracajcie szybko do zdrowia. Czekamy!