Zdrowia, Kapitanie!

Ostatni mecz ze Stoczniowcem był bardzo pechowy dla kapitana naszej drużyny. Mateusz musiał zejść przed czasem z boiska z groźnie wyglądającą kontuzją.


Niestety, badania nie były pomyślne. Mateusz ma uszkodzone kolano, w tym łąkotkę i zerwane więzadła krzyżowe przednie. To poważna sprawa i konieczna będzie pilna operacja.

Mati, wracaj jak szybko możesz do sił i pełnej sprawności. Amatorska piłka nożna dopadła Cię w najgorszym swoim wydaniu, ale dasz radę.

Czekamy na Ciebie, Kapitanie!