Niespodzianki nie było. Przegraliśmy z Respectem Przejazdowo 0:4.
Tym razem zabrakło nam argumentów, aby przeszkodzić rywalom i odebrać im jakieś punkty tak bardzo potrzebne im do awansu. Trudno, ale z drugiej strony, jeśli teraz nie wywalczą awansu, to przynajmniej nie będą mogli zrzucić winy na nas.